Miecz katowski ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Niemcy, XVII w.
materiał: żelazo kute, drewno, skóra
długość całkowita: 110,5 cm
długość głowni: 85 cm
szerokość głowni u nasady: 5,45 cm, u sztychu: 4,5 cm
szerokość jelca 21,5 cm
Miejsce przechowywania: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, nr inw. MNWr. XV-2905
 
            Miecz katowski, jeden z dwóch tego typu zabytków znajdujących się w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu, swoją formą i zdobnictwem nie odbiega od podobnych, nowożytnych narzędzi egzekucyjnych używanych przez europejskich katów. Jego wyjątkowy charakter wynika z historii związanej z jego pochodzeniem i postacią, która została nim ścięta.
            Miecz posiada szeroką głownię (typ XX), krótkie zbrocze i ścięty sztych. Na zastawie umieszczono ryte wizerunki koła egzekucyjnego (z jednej strony) i szubienicy (z drugiej strony). Prosty jelec (typ 13) posiada ośmiokątny przekrój, a jego rozszerzające się końcówki ozdobione zostały guzkami. Drewniana okładzina rękojeści owinięta jest skórzanym pokryciem. Gruszkowata głowica (typ T) posiada fazowane ściany i zakończona jest guzem.
            Miecz ten był przechowywany w kolekcji rodziny von Schaffgotsch w Cieplicach Śląskich (dawniej Warmbrunn). Eksponowano go w specjalnej gablocie w pomieszczeniach pałacowych, jako pamiątkę po baronie Hansie Ulrichu von Schaffgotsch (1595-1635), generale wojsk cesarskich, który, oskarżony o zdradę, został nim ścięty na rynku w Ratyzbonie 23 lipca 1635 r. Według tradycji rodzinnej miecz został odkupiony przez krewnych Hansa Ulricha i umieszczony w rodowej siedzibie w Cieplicach, w której później powstało Muzeum Przyrodnicze. W maju 1974 r. wraz z gablotą, w której był eksponowany, został przekazany w Muzeum Narodowego we Wrocławiu. W latach 80. XX w. pokazywany był na wystawie prezentującej dawne narzędzia wymiaru sprawiedliwości w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Głogowie. Od 2018 r. eksponowany na stałej wystawie „Cudo-Twórcy” w gmachu Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
            Generał Hans Ulrich von Schaffgotsch w lutym 1634 r. został aresztowany i osadzony w Kłodzku, a rok później przewieziono go do Ratyzbony, gdzie odbył się proces o zdradę stanu. Aby wymusić na baronie obciążające go zeznania poddano go torturom, m.in. związawszy mu za plecami nogi i ręce obciążono go stukilogramowymi kamiennymi ciężarkami i tak przygotowanego podciągano do góry. Ostatecznie nie zdołano od niego wydobyć przyznania się do uczestnictwa w antycesarskim spisku i 5 lipca 1635 r. wydano na barona wyrok śmierci. W drodze łaski darowano mu ucięcie prawej dłoni, co stanowiło zwyczajową karę za zdradę.
            Wyrok wykonano w dniu 23 lipca 1635 r. Baron został przewieziony karetą zaprzęgniętą w sześć białych koni pod przykryty czarnym suknem szafot ustawiony na rynku w Ratyzbonie. Gdy zajął miejsce na ustawionym na szafocie taborecie, jego sługa Konstantin von Wegerer zdjął mu kołnierzyk i białą chustą podwiązał włosy odsłaniając kark. Przed wykonaniem wyroku, zgodnie ze zwyczajem, baron wypowiedział słowa przebaczenia skierowane do kata Hansa Craffta, po czym tenże ściął mu głowę jednym cięciem miecza.
            Wyrok został wykonany profesjonalnie, po dekapitacji ciało barona nadal utrzymało pozycję siedzącą. Sługa barona ściętą głowę zawinął czarny materiał i włożył do trumny, w której umieszczono ciało skazańca. Według relacji kaźń cesarskiego generała wywołała wielkie poruszenie wśród widzów, co prawdopodobnie było wynikiem starannie zaplanowanego i przeprowadzonego theatrum mortis oraz rangą i honorowym zachowaniem barona.
            Życzeniem Hansa Ulricha był pochówek w Gryfowie Śląskim, ale nie zostało ono spełnione. Jego ciało, przy blasku pochodni, złożono 25 lipca na godzinę przed północą w krypcie na cmentarzu przy kościele Trójcy Świętej w Ratyzbonie, a grób przykryto piaskowcową płytą z wyobrażeniem czteropolowego herbu von Schaffgotsch.
            Miecz, którym ścięto barona, miał zostać wykupiony od kata przez oficera z dawnego pułku generała, co biorąc pod uwagę rangę i znaczenie miecza dla katowskiej profesji byłoby wydarzeniem niespotykanym. Następnie, w trudno uchwytnych źródłowo okolicznościach, stał się własnością rodziny Schaffgotsch, która uznała go za cenną pamiątkę po sławnym krewniaku. Miecz umieszczono w rodowej zbrojowni w Cieplicach Śląskich, gdzie w 1847 r. widziany i opisany był przez Wincentego Pola, jako „miecz katowski, którym Jan Ulrich Schaffgotsch ścięty został w Ratyzbonie dnia 23 lipca 1635 roku”.

[Robert Heś]


Miecz. Fot. D. Wojtucki

Rękojeść miecza. Fot. D. Wojtucki

Wizerunek koła egzekucyjnego. Fot. D. Wojtucki

Literatura:

  1. W. Wattenbach, Die letzten Lebenstage des Obersten Hans Ulrich Schaffgotsch, „Zeitschrift des Vereins für Geschichte und Althertums Schlesien”, Bd. 1, 1856, H. 2. s. 155-177
  2. J. Krebs, Hans Ulrich Freiherr von Schaffgotsch. Ein Lebensbild aus der Zeit des dreiβigjährigen Krieges, Breslau 1890, s. 145-168
  3. J. Krebs, Schaffgotsch, Hans Ulrich Freiherr von. [w:] Allgemeine Deutsche Biographie, Bd. 30, 1890. s. 541-545
  4. S. Firszt, Miecz, którym ścięto Hansa Ulricha Schaffgotscha, „Karkonosze”, nr 5 (205), 1995, s. 3-5
  5. M. Trzciński, Miecz katowski, pręgierz, szubienica. Zabytki jurysdykcji karnej na Dolnym Śląsku (XIII-XVIII w .), Wrocław 2001, s. 98
  6. J. Witecki, Broń sieczna, [w:] J. Witecki, M. Świderska-Łupińska, Oręż europejski, Wrocław 2013, s. 68.
  7. T. Fercowicz, Miecz katowski, którym ścięto Hansa Ulricha von Schaffgotscha, [w:] Intrygujące!, red. P. Oszczanowski, D. Szechińska, A. Ziemlańska, Wrocław 2023, s. 74-75

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Constitutio Criminalis Theresiana oder der [...] Majestät Maria Theresia […] peinliche Gerichtsordnung, Wien 1769.

Góry Szubieniczne koło Domanic

KARA KUNY