Kamienny krzyż, miecz katowski, pręgierz i szubienica w Niemczy
Wśród
zabytków, które można wiązać z dawnym prawem w Niemczy (niem. Nimptsch), przetrwał
w tym miasteczku jedynie kamienny krzyż. Idąc od rynku stoi on po prawej
stronie ulicy Bolesława Chrobrego u zbiegu z ul. Szczytną, w odległości ok. 50
m od zabudowań Szkoły Podstawowej. Kamienny
krzyż ma ryt topora, ostrze jest skierowane w prawo, ma wymiary 81x19x6 cm. Na
prawym ramieniu znajduje się słabo widoczny ryt, który bywa interpretowany jako
kielnia murarska. W literaturze obiekt jest datowany na rok 1585. Wykonano go z
granitu i mierzy: 114x123x21 cm.
Pierwsza informacja o kamiennym krzyżu stojącym: przed miastem przy drodze do wsi Gumin (niem. Gaumitz), dawniej
osobną miejscowością, dziś dzielnicą Niemczy, pochodzi z 1838 roku. Szerszy
opis uwzględniając lokalizację, wymiary oraz sylwetkę zabytku podał Max
Hellmich w 1923 roku.
W przeszłości włodarze Niemczy zatrudniali
osobę wykonującą wyroki sądowe, czyli kata. Funkcjonariusz ten praktycznie
nieprzerwalnie mieszkał w tutejszej katowni od końca XVI wieku, aż niemal do
połowy XIX stulecia. Znamy nazwiska blisko 20 niemczańskich katów. Wśród nich
był Franz Friedrich Nessel przybyły na Śląsk z Czeskiej Lipy w II połowie XVIII
stulecia. Jedyną pamiątką, którą można wiązać z dawnym tutejszymi mistrzami
sprawiedliwości jest miecz katowski, który został przeniesiony w 1952 r. z
muzeum w Niemczy, gdzie figurował w tamtejszym inwentarzu pod pozycją nr 229.
Datuje się go na XVII w., zachowany wraz z pochwą. Głownia obusieczna, szeroka,
płaska z wyrytymi półksiężycami po obu stronach, sztych ścięty. Przy rękojeści
krzyż z oliwkami na zakończeniach. Pochwa zrobiona z łupek drewnianych
obciągniętych skórą, brak okucia. Obecnie jest przechowywany w Muzeum Domu
Śląskiego w Ziębicach i nosi nr inwentarzowym MZ-1233.
O
niemczańskim pręgierzu wiadomo niestety niewiele. Na podstawie wydatków z kasy
miejskiej wiemy, że zachował się zapis o wykonaniu elementów nowego słupa hańby.
17 kwietnia 1686 r. za obrobienie i pocięcie pali dębowych do wykonania
podstawy nowego pręgierza wypłacono cieślom 1 talar. Powyższy zapis może
wskazywać, że tutejszy obiekt był wykonany z drewna, przynajmniej pod koniec
XVII stulecia.
Na południowy-wschód od rynku, przy drodze do
Wojsławic (niem. Woislawitz), a dalej do Strzelina (niem. Strehlen) znajdowało
się miejsce straceń, gdzie stała murowana szubienica. Dziś poniżej dawnego
Wzgórza Szubienicznego przebiega ul. Strzelińska. Takie usytuowanie tej konstrukcji
zapewniało jej nie tylko widoczność z rynku, ale również jej widok witał
przybywających do Niemczy wędrowców od południa i wschodu (z Ziębic i
Strzelina). Obiekt murowany mógł być wzniesiony około 1689 r. i przypuszczalnie
zastąpił starszą drewnianą szubienicę. Na
podstawie XVIII-wiecznego planu Niemczy możemy przypuszczać, że był to obiekt
murowany o średnicy całkowitej około 600 cm, wewnętrznej 450 cm i grubości
murów 75 cm, z wejściem do wnętrza od strony drogi do Wojsławic. Po rozmiarach studni szubienicy można sądzić, że na jej koronie
stały przypuszczalnie cztery filary podtrzymujące belki egzekucyjne. Rozebrano
ją prawdopodobnie w 1837 r. Sama szubienica stała w centrum terenu, na którym
kat grzebał padlinę i
inne nieczystości. Wspomniany XVIII wieczny plan ilustruje rozplanowanie tego
obszaru. Miejsce straceń było podzielone na Cadaver Grube, Galgen
Acker, w którego centrum stała murowana szubienica. Do całości
przylegał też das Flekel Lade hinter dem Gericht. Nie ma więc wątpliwości, iż obszar
wokół tutejszego placu kaźni
był miejscem pochówku martwych zwierząt, do których usuwania kaci byli
zobligowani według powierzonych im czynności zawodowych. Już na początku XVIII
w. w tym miasteczku miejscowy kat zmuszony był do uiszczania corocznej opłaty w
wysokości 2 talarów za położoną poniżej szubienicy jamę, służącą zapewne celom
grzebalnym zwożonej tutaj padliny.
Wykonano
tutaj wiele wyroków śmierci. O kilku z nich wiemy za sprawą dokumentów z
Praskiej Izby Apelacyjnej. Jeden z nich wydany na zamku w Pradze 9 listopada
1713 r. dotyczył oskarżonej o liczne kradzieże Heleny Röttigin. Skazana miała
zostać ścięta mieczem, a do egzekucji doszło zapewne kilka miesięcy później,
być może już w 1714 r.
Oprócz wyroków śmierci w sprawach za kradzieże,
o którym była mowa wyżej w Niemczy i jej okolicach mogło dochodzić do
incydentów na tle czarów i magii szkodliwej. W sąsiedztwie Niemczy znajdują się miejsca, których
nazwy wskazują na związek z magią i czarami. Powyżej Wojsławic rosła Sosna
Czarownic – Hexenkiefer, zaznaczana jeszcze na mapach sprzed 1945 r., z resztą
przy pasie granicznym, którego ślady w terenie są widoczne do dziś. Z tego
miejsca doskonale widać miasto i jego okolice. Pomiędzy Księginicami Wielkimi a
Niemczą na XVIII wiecznych mapach rękopiśmiennych zaznaczany jest tzw. Hexenplan.
Na tym ostatnim przykładzie doskonale widać też specyfikę
topograficzną tego miejsca. Znajduje się ono na skrzyżowaniu dróg, w
sąsiedztwie granicy, której przebieg i oznaczenia uwzględniono na
rękopiśmiennej mapie. Miejsce
to jest dość osobliwe, położone w środku lasu, niedaleko dzisiejszych granic
miejskich. Hexenplan, Hexenplatz
(„plac czarownic”) były
to obszary, których było stosunkowo wiele na Śląsku i Morawach. Według
ówczesnych wierzeń miejsca te były wyjątkowe dla sprawowania kultu diabła i
spotkań z nim jego wiernych sług. Z
resztą w przypadku Księginic Wielkich znana jest sprawa w 1573 r., kiedy jedna
z tamtejszych kobiet została pomówiona przez sąsiadkę o czary. Nie dziwi więc
nazwa miejsca, gdzie według tradycji miały się one spotykać na sabatach. Z
kolei pomiędzy Strachowem a Żelowicami jeszcze na mapach z XIX stulecia
zaznaczana była „Piekielna Ziemia” (niem. Höllengrund), w sąsiedztwie której
mogła stać szubienica leżąca w granicach dóbr żelowickich.
[Daniel Wojtucki]
Niemcza – kamienny krzyż stojący przy ul. B. Chrobrego. Fot. D. Wojtucki.
Ryty na kamiennym krzyżu w Niemczy. Fot. D. Wojtucki.
Miecz katowski (rękojeść) w zbiorach Muzeum Domu Śląskiego w Ziębicach. Fot. D. Wojtucki.
Niemcza – fragment rękopiśmiennej mapy z lokalizacją szubienicy zaznaczoną sygnaturą obiektu o trzech słupach i podpisem „Gerichte”. Ze zbiorów: Staatsbibliothek zu Berlin – Preußischer Kulturbesitz, sygn. Kart. N 18728.
Niemcza – fragment planu z II poł. XVIII w., który wskazuje położenie szubienicy wraz z przyległym placem, gdzie wykonywano wyroki śmierci. Przynależy do niego obszar rakarski (Cadaver Grube). Ze zbiorów: Archiwum Państwowe we Wrocławiu, Oddział w Kamieńcu Ząbkowickim, Akta miasta Niemczy, sygn. 470. Fot. D. Wojtucki.
Niemcza – widok z lotu ptaka na typowany obszar, gdzie stała miejska szubienica. Fot. D. Wojtucki.
Szacunkowa widoczność z szubienicy z okolicy Niemczy (rynek i ważniejsze, okoliczne drogi). Opr. M. Kwiatkowski.
Niemcza – typowany obszar, gdzie mogła stać miejska szubienica. W tle widoczna wieża kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Fot. D. Wojtucki.
Niemcza – widok z drogi do Strzelina na miejsce, gdzie mogła stać miejska szubienica. Fot. D. Wojtucki.
- Vom Nimptscher Scharfrichter und den frevelnden Bürgern, „Nimptscher Landsmann Kalender für das Jahr 1925“, 1925, brak paginacji.
- D. Wojtucki, Publiczne miejsca straceń na Dolnym Śląsku od XV do połowy XIX wieku, Wrocław 2009, s. 374.









Komentarze
Prześlij komentarz