Miecz katowski z Gryfowa Śląskiego i jego właściciele

W dawnym Śląskim Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności we Wrocławiu (Schlesisches Museum für Kunstgewerbe und Altertümer), jeszcze w 1945 r. przechowywana była kolekcja kilkunastu mieczy katowskich pochodzących głównie z różnych śląskich miast. Wiemy, że w zbiorze znajdowało się 18 mieczy, z których część trafiła do zasobu muzealnego z rąk prywatnych, część za sprawą zakupu lub przekazania ze zbiorów innych jednostek muzealnych. Wśród nich znajdował się miecz należący dawniej do katów Birko z Gryfowa Śląskiego (niem. Greiffenberg), opisany w części katalogowej pod nr 14 w artykule Maxa Hellmicha i Hansa Segera. Na podstawie ustaleń obu autorów wiemy, że owe narzędzie egzekucji być może pochodziło z 1700 r. Z kolei o właścicielach miecza, a więc o samej rodzinie Birko (piszącej się także Bircko, Biecko lub Borg), która przybyła na ziemię kłodzką i Dolny Śląsk z terenów Czech, wiemy stosunkowo wiele. Rodzina Birko w okolicy Gryfowa Śląskiego pojawiła się w 1778 r., jednak w okolicznych ośrodkach działali mistrzowie katowscy z tej rodziny już wcześniej. Od 1764 r. Franz Joseph, a więc brat Franza Ignatza Birko, był czynny w Jeleniej Górze. Zresztą nasz gryfowski kat, wówczas 18-latek został 10 czerwca 1765 r. ojcem chrzestnym jego syna.
Pierwszym katem z tego rodu w Gryfowie Śląskim był właśnie wspomniany wyżej Franz Ignatz Birko, który przybył tutaj z Radkowa (niem. Wünschelburg) w 1778 r. Wiemy też, że 23 kwietnia 1771 r., po trzykrotnych zapowiedziach, w Wambierzycach (niem. Albendorf), jako 24-letni mężczyzna poślubił 22-letnią Johannę Elisabethę Neumeisterin, córkę świdnickiego kata Gottfrieda Neumeistera. Świadkami na tym ślubie byli Johann Heinrich Vogel, kat z miejscowości Stráž pod Ralskem (niem. Wartenberg am Rollberg) oraz Johann Carl Pietsch, kat z miasteczka Hrádek nad Nisou (niem. Grottau). Na podstawie wpisu w wambierzyckich metrykach, wiadomo, że: panna młoda dzięki Bogu Najwyższemu, przed ślubem wyrzekła się błędów luterańskich i przyjęła prawdziwego ducha wiary katolickiej, a następnie odbyła spowiedź świętą i zgodnie z obrządkiem chrześcijańskim katolickim przyjęła święty sakrament. Pan młody, urodzony w 1747 r., późniejszy gryfowski kat, był synem kata Martina Borga z Liberca (niem. Reichenberg). O jego ojcu wiemy stosunkowo dużo. Sztukę mistrzowską, a więc pierwszą egzekucję mieczem wykonał dopiero w 1750 r., kiedy koło szubienicy w Libercu stracił za pomocą miecza Apolonię Herzog. On też wykonał jedną z ostatnich egzekucji na dzieciobójczyni w tym mieście, a okuty pal, którym przebił serce skazanej za dzieciobójstwo w 1759 r. zachował się do dziś. Narzędzie egzekucji zostało odkopane pod koniec XIX w. wraz ze szczątkami straconej.
Wracając do katowskiego miecza, na podstawie opisu sporządzonego przez Hellmicha i Segera wiemy, że miecz o długości całkowitej 104 cm i wadze ok. 1,7 kg, do chwili zaginięcia był w stanie dobrym. Zachowała się skórzana pochwa, która była zakończona żelaznym trzewikiem. Głownia miecza o długości 81,7 cm, szerokości przy nasadzie 5,8 cm, a sztychu 5 cm charakteryzowała się długą struziną. Zachowały się też dwie drewniane okładziny rękojeści owinięte konopnym sznurem u dołu, a u góry obszyto je frędzlami. Jelec z mosiądzu był zdobiony motywami liści. Miecz do zbiorów trafił jako dar przekazany przez Śląskie Towarzystwo Starożytności (Schlesische Altertumsverein), a jego chronologię określano na ok. 1700 r.
Z przejęcia gryfowskiej katowni zachowała się umowa kupna-sprzedaży, do której spisania doszło na tamtejszym ratuszu 8 kwietnia 1778 r. Sprzedającym był Johann Heinrich Saemann, który zastąpił na stanowisku tutejszego kata i równocześnie mistrza w Bolesławcu – Johanna Jakoba Maibusa, który również do Gryfowa Śląskiego przybył z Czech, dokładnie z miasta Lovosice. Na podstawie dokumentu z kwietnia 1778 r. wiemy, że były radkowski kat zapłacił za nią ponad 433 talary. Zabudowania katostwa znajdowały się przed Bramą Lwówecką, a w ich skład wchodziły obiekty gospodarcze, a więc drewniana stodoła, szopa i budynek mieszkalny noszący wówczas numer 281. Do całości przynależał również jakiś plac przy Młynówce i dwa ogrody.
Wiemy też, że na okazję ostatniej egzekucji w Gryfowie Śląskim w 1797 r., wybudowano nową szubienicę. Zapewne kat Franz Birko zarówno odebrał budowlę, jak i wykonał wyrok na mordercy Johannie Gottliebie Röslerze. Nie wiadomo jednak, czy narzędziem egzekucji był miecz przechowywanym później w dawnym Śląskim Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności we Wrocławiu, chociaż takie możliwości nie można wykluczyć. Miecz katowski był kosztownym elementem katowskiego majątku i w zasadzie był przekazywany z pokolenia na pokolenie. Zdarzało się, że mniejsze rody katowskie, do jakich należała rodzina Birko posiadały jeden miecz do wykonywania dekapitacji. Przykładem może być tutaj kat ze Świebodzic, który w 1725 r. zastawił miecz u kata ze Świdnicy i nie miał czym wykonać egzekucji. Jeśli jednak miecz nie był własnością kata, a miasta, to przechowywany był na ratuszu, a przekazywano go mistrzowi krótko przed wykonaniem wyroku. Wiemy jednak, że w przypadku powyższej egzekucji z 1797 r. w dokumentach wyraźnie wskazano, że wówczas katem w Gryfowie był Franz Birko. Jego podpis widnieje pod dokumentem, w którym poruszono kwestię budowy nowej szubienicy. Zdarzało się jednak, że mistrzowie katowscy umożliwiali wykonanie wyroku śmierci swoim synom lub zaprzyjaźnionym kolegom z innych ośrodków, pod własnym nadzorem. Czy tak było w tym przypadku, tego również nie wiemy.
Kolejną egzekucję jaką wykonał kat z Gryfowa Śląskiego była kaźń w 1806 r. w miejscowości Baworowa (niem. Beerberg) koło Leśnej (obecnie część miasta). Na podstawie słów kronikarza z Mirska wykonał ją właśnie gryfowski mistrz katowski, niestety dziejopisarz nie podał jego personaliów. Na podstawie metryk wiemy, że był nim wówczas znany nam już Franz Birko (Bieko) wzmiankowany chociażby w tym samym roku, kiedy ochrzcił w Gryfowie Śląskim w sierpniu 1806 r. syna Josepha Franza. I w przypadku tej egzekucji również nie wiadomo czy opisany wyżej miecz będący w rodzinie Birko posłużył do dekapitacji skazanego we wsi Baworowa. Na zachowanym do dziś, a wydanym po kaźni przestępcy, druku ulotnym przedstawiono na rysunku samą scenę dekapitacji skazanego mordercy. Widać na nim kata trzymającego miecz i przymierzającego się do zadania śmiercionośnego ciosu. Drugi kat lub pachołek trzyma za włosy głowę przestępcy. Na rysunku widać murowany szafot, na którym rzekomo wykonano dekapitację, jednak raczej była to fantazja ilustratora, niż faktycznie istniejąca na tym placu kaźni konstrukcja. Możemy przypuszczać jedynie, że wyrok wykonano na dawnym miejscu straceń pomiędzy Leśną a wsią Bożkowice. Szubienicę w tym miejscu zaznaczono na rękopiśmiennej mapie Christiana von Wredego.
Wiemy również o tragicznych przypadkach, które miały miejsce już XIX stuleciu w Gryfowie Śląskim i okolicznych ośrodkach, a które dotknęły przedstawicieli rodu katowskiego Birko. W Lubomierzu nadzorca miejscowego więzienia (Stockmeister) Franz Birko popełnił w 1822 r. samobójstwo. Z kolei jeden z ostatnich, jeśli nie ostatni gryfowski kat Franz Birko zmarł kilka dni później w wyniku ran odniesionych zimą 1849 r., po tym, jak został postrzelony w lesie miejskim. O wydarzeniu donosiła regionalna prasa. Wiemy również, że po zniesieniu publicznych egzekucji i przeniesieniu ich za mury więzień, co nastąpiło po wejściu w życie nowego kodeksu karnego Królestwa Prus z 1851 r., rodzina Birko nadal mieszkała w Gryfowie Śląskim, jednak jej przedstawiciele szukali zarobku w innych dziedzinach, niż egzekwowania wyroków sądowych. Zapewne zajęli się rakarstwem jak Carl Birko w latach 1868-1870, a niejaki Ferdinand Birko w 1889 r. kierował ubojnią koni.

[Daniel Wojtucki]

Miecz należący do rodziny katowskiej Birko. Dawniej w zbiorach Schlesisches Museum für Kunstgewerbe und Altertümer (dziś zaginiony). Repr. z: M. Hellmich, H. Seger, op. cit. (wkładka ilustracyjna).
 
Jelenia Góra – zapis z księgi chrztów z 10 czerwca 1765 r., jako kmotr wymieniony Franz Ignatz Birko późniejszy gryfowski kat. Ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalne we Wrocławiu.

Kontrakt sprzedaży gryfowskiej katowni w 1778 r., której nabywcą został Franz Ignatz Birko kat z Radkowa. Ze zbiorów Archiwum Państwowe we Wrocławiu, Oddział w Jeleniej Górze, Akta miasta Gryfowa Śląskiego.

Podpis gryfowskiego kata Franza Birko pod dokumentem z 1797 r. Ze zbiorów Archiwum Państwowe we Wrocławiu, Oddział w Jeleniej Górze, Akta miasta Gryfowa Śląskiego.

Scena ścięcia mieczem w 1806 r. we wsi Baworowa - egzekucja którą wykonał gryfowski kat. Najpewniej to on został przedstawiony jako wykonawca wyroków lub jeden z jego familiantów (fragment druku ulotnego). Przerys na podstawie oryginału: Leszek Różański.

Źródła:

Archiwum Archidiecezjalne we Wrocławiu, Księgi metrykalne, sygn. 419n, 434d, 608b.
Archiwum Państwowe we Wrocławiu, Oddział w Jeleniej Góry, Akta miasta Gryfowa Śląskiego, sygn. 71, 679, 1717.
 
Literatura:
  1. J. Glenzdorf, F. Treichel, Henker, Schinder und arme Sünder, Bad Münder am Deister 1970, s. 218.
  2. M. Hellmich, H. Seger, Die Richtschwerter des Schlesischen Museums für Kunstgewerbe und Altertümer, „Altschlesien“, Bd. IV, 1934, s. 294-301.
  3. J.G. Luge, Chronik der Stadt Greiffenberg, Greiffenberg 1861.
  4. M. Trzciński, Miecz katowski, pręgierz, szubienica. Zabytki jurysdykcji karnej na Dolnym Śląsku (XIII-XVIII w .), Wrocław 2001, s. 112-113.
  5. K. Wendler, Scharfrichter, Stockmeister, Wasenmeister und Abdecker im Sudetenland, „Ostdeutsche Familienkunde“, 26, 1978.
  6. D. Wojtucki, Kat i jego warsztat pracy na Śląsku, Górnych Łużycach i w hrabstwie kłodzki, Warszawa 2014.
 
Netografia:

Greiffenberger (2015): Gryfowski miecz katowski – Das Greiffenberger Richtschwert W: URL: http://greiffenberger.pl/muzeum/35-gryfowski-miecz-katowski-%E2%80%93-das-greiffenberger-richtschwert.html [dostęp: 26.01.2025 r.].

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Constitutio Criminalis Theresiana oder der [...] Majestät Maria Theresia […] peinliche Gerichtsordnung, Wien 1769.

KARA KUNY

Góry Szubieniczne koło Domanic