Szubienica i pręgierz w Strzegomiu

Szubienica i pręgierz w Strzegomiu [1] 
 
Strzegom i jego okolice znane są przede wszystkim z kamieniołomów granitu, a pozyskiwanie tego materiału pochłonęło w znacznej części również dawny Galgenberg. Dla historyków obszar pomiędzy Strzegomiem, a Dobromierzem znany jest z bitwy z czerwca 1745 r., kiedy wojska pruskie rozgromiły siły Austriaków. Dzięki temu wydarzeniu region ten został doskonale skartografowany, a na mapach oprócz lokacji wojsk walczących podczas drugiej wojny śląskiej można wypatrzyć także górującą nad miastem szubienicę. Obiekt ten przedstawiany był wielokrotnie, ale przy użyciu różnych sygnatur. Raz była to konstrukcja o trzech słupach, raz o dwóch, a czasem zaznaczano ją jako obiekt murowany. Znajdowała się na północny-zachód od rynku. przy dawnej drodze w kierunku Jawora. Szubienica została wystawiona zapewne w miejscu dawnej, drewnianej, jednak nie wiadomo kiedy dokładnie to nastąpiło. W 1737 r. przeprowadzono jej renowację. Chociaż remontów tego urządzenia było więcej, tylko z tego jednego znamy dokładną relację. Przywrócenie świetności zrujnowanej konstrukcji było związane z planowaną egzekucją – na jej belce miał zawisnąć Georg Scholz z Tomkowic. Na podstawie kroniki Strzegomia wiadomo również, że plac, na którym mistrz zakopywał resztki z oprawionych zwierząt znajdował się – po zachodniej stronie dzisiejszego Wzgórza Młyńskiego, czyli w miejscu gdzie stała szubienica. Nazwa Wzgórze Młyńskie wskazuje, że w miejscu po rozbiórce szubienicy, do której doszło w 1819 roku, stanął wiatrak. Materiał pozyskany z rozbiórki posłużył podobno do wybrukowania ulic św. Tomasza, Kościelnej i św. Barbary. Tak się złożyło, że w tym samym roku na widoku Strzegomia uchwycone zostały ruiny szubienicy. Widać na nim już tylko cylindryczną studnię. Słupy zapewne zawaliły się do środka lub na zewnątrz. Można też zastanowić się czy murowana szubienica w pobliskiej wsi Rogoźnica, która przetrwała II wojnę światową była wzorowana na strzegomskiej konstrukcji. Z innych przykładów wiemy, że mniejsze ośrodki budowały swoje szubienice na wzór tych znaczniejszych z sąsiednich miast. Przykładowo pod koniec XVI stulecia w Chełmsku Śląskim wystawiono murowaną szubienicę na wzór tej z Kamiennej Góry. Czy tak było w przypadku wspomnianej Rogoźnicy, tego nie wiemy, ale przyjmując taką możliwość, to tenże obiekt mierzył 5 m średnicy, a ruina szubienicy zachowana była do 4 m wysokości – słupy, których było trzy, postawione były bezpośrednio na koronie studni cylindrycznej szubienicy. Wiadomo też, że oba obiekty, a więc w Strzegomiu i Rogoźnicy posiadały wejścia do wnętrza szubienicznej studni. Warto wspomnieć, że w pobliżu strzegomskiej szubienicy przebiegała tzw. Droga Złodziejska – Der Diebsweg.
Badaczy dziejów tego regionu zainteresują również informacje o innym obiekcie związanym z dawnym sądownictwem. Na rynku stał dawniej kamienny, zapewne piaskowcowy, pręgierz. Strzegomski słup hańby był w swojej formie podobny do wrocławskiego obiektu o tym samym przeznaczeniu, a być może był na nim wzorowany. Stał on w pn.-zach. części rynku, bezpośrednio przed ratuszem. Przetrwał tutaj zapewne do nawet do połowy XIX stulecia. Wiadomo, że potem jego elementy służyły jako element dekoracyjny kwietnika w którymś ze strzegomskich parków. Dziś z inicjatywy władz miejskich i regionalisty Krzysztofa Kaszuba ze Strzegomia od 2004 r. na rynku stoi jego granitowa replika. Wygląd pręgierza znany jest z rysunku i kilku litograficznych pocztówek. Najbardziej wiarygodnym i najstarszym jego przedstawieniem jest rysunek ołówkiem, lawowanym białą akwarelą, autorstwa Aleksandra Lessera z 1834 r., przechowywany w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie [2]. Jak widać na rysunku strzegomski pręgierz posiadał dużą wartość artystyczną. Składał się z osadzonego na dwóch kamiennych stopniach czworobocznego słupa, w który wpuszczono (zapewne po każdej z czterech stron) kółka do przeciągania sznurów krępujących osoby skazane. Na przedstawieniu widoczne są jednak tylko dwa kółka. Ponad zwieńczonym kapitelem słupem znajdowała się czworoboczna, ażurowa klatka o bogato rzeźbionej podstawie, wsparta na czterech narożnych filarkach, zamknięta belkowaniem zdobionym zapewne ornamentami. Wewnątrz klatki umieszczono kolumnę bez widocznej bazy, ale z kapitelem i na trzonie również z kółkami do przywiązywania skazańców. Powyżej znajdowało się zwieńczenie w postaci czterech półkolistych naczółków wypełnionych dekoracją promienistą, niewielkich flankujących wazonów, w środkowej części z przysadzistą kolumną lub wazą, u szczytu której umieszczona była figurka. Lesser podpisał u dołu swoje dzieło: rysował A Lesser 9/8 1834. / Pręgierż (sic!) w Strigau (w Szląsku) odnowiony 1741 roku. O ile tajemnicze 9/8 łatwo rozszyfrować jako 9 sierpnia, dzienną datę powstania rysunku w 1834 r., to wiadomość o odnowieniu zaczerpnął zapewne z ledwo zaznaczonej na szkicu inskrypcji w górnej części kapitela słupa: RENOV 1741. Niestety z braku materiału źródłowego trudno ją zweryfikować i podać zakres przeprowadzonych wówczas prac. O ile, jak wskazano, formą strzegomski pręgierz był podobny do wrocławskiego, to jednak był wzniesiony później i w formach wczesnorenesansowych. Sztuka śląska pozostawała w tym okresie (ok. 1520-po 1560 r.) pod wpływem renesansu włoskiego, jednak w jego specyficznej formie z północy tego kraju. Z czasem tę stylistykę przejęli rzeźbiarze i kamieniarze miejscowego pochodzenia stosując motywy północnowłoskie w zbarbaryzowanej postaci. Dość niezgrabna kompozycja, swoiste przeładowanie strzegomskiego pomnika wskazuje właśnie na niezbyt zdolnego, szczególnie w formach przestrzennych, miejscowego artystę. Pozwala to datować powstanie pręgierza, na ok. 1560 r., zdobił on więc główny plac miasta niemal trzy wieki [3] . Na podstawie zachowanych ksiąg z wyrokami Praskiej Izby Apelacyjnej wiadomo, że w orzeczeniu z dnia 27 czerwca 1732 r. dla strzegomskiego sądu skazano za liczne kradzieże Franza Neumanna na trzykrotne wystawienie pod pręgierzem, złożenie przysięgi (Halsrevers) i chłostę, a następnie wygnanie po wieczne czasy z kraju. W kolejnym przypadku z tego roku, dokładnie z dnia 26 września obeszło się co prawda bez publicznego wystawienia na rynku pod pręgierzem, ale wobec Gottfrieda Diettricha orzeczono roczny pobyt w domu poprawy (Zuchthaus), a następnie złożenie przysięgi i wygnanie na zawsze z dóbr należących do Habsburgów.

Daniel Wojtucki
 

[1] Tekst powstał na bazie artykułu D. Wojtucki, Urządzenia penitencjarne, „wampir” i miejski kat w Strzegomiu w dobie nowożytnej, „Pomniki Dawnego Prawa”, z. 69-70, marzec-czerwiec 2025 (w druku). Tamże źródła i literatura.
[2] https://cyfrowe.mnw.art.pl/pl/zbiory/92214 [dostęp: luty 2026 r.].
[3] Za opis, analizę stylistyczną i datowanie pręgierza dziękuję Arkadiuszowi Dobrzynieckiemu.


Fragment widoku Strzegomia na jednym ze wzgórz widoczna szubienica (patrz: strzałka). Ze zbiorów: Wien Museum (sygnatura: 212875).

Szacunkowa widoczność z szubienicy z okolic Strzegomia (rynek i ważniejsze, okoliczne drogi). Opr. M. Kwiatkowski.

Fragment XIX wiecznej panoramy Strzegomia. Widoczna zrujnowane mury „studni“ szubienicy (strzałka). Repr. z: Ch.F.E. Fischer, F.C. Stuckart, Zeitgeschichte der Städte Schlesiens, Vol II, Schweidnitz 1819.

Strzegom – widok z lotu ptaka na dawną Górę Szubieniczną. Fot. D. Wojtucki.

Strzegom – widok z lotu ptaka na obszar, gdzie stała szubienica i na miasto. Fot. D. Wojtucki.

Fragment panoramy Strzegomia autorstwa Bernharda Wernera ze stojącym obok ratusza pręgierzem (patrz: strzałka). Repr. z: Topographia oder Prodromus Silesiae, Vol III, k. 337.

Strzegomski pręgierz na rysunku autorstwa Aleksandra Lessera. Kolekcja Muzeum Narodowego w Warszawie (https://cyfrowe.mnw.art.pl/pl/zbiory/92214 dostęp: luty 2026 r.).

Strzegom – współczesna kopia pręgierza stojąca na rynku. Fot. D. Wojtucki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Constitutio Criminalis Theresiana oder der [...] Majestät Maria Theresia […] peinliche Gerichtsordnung, Wien 1769.

KARA KUNY

Góry Szubieniczne koło Domanic