Graniczny palimpsest. Znaki graniczne obszarów wsi Łączna i Różana w dawnych dobrach Hochbergów
Oznaczenie dawnych dóbr rodu Hochbergów z
Książa (Herrschaft Fürstenstein) wokół wsi Łączna (niem. Raspenau) i Różana
(niem. Rosenau) leżących w obecnym powiecie wałbrzyskim jest dobrym przykładem
„długiego trwania” linii delimitacyjnych oraz zmian i przenikania się form
oznaczania granic.
Granice tego majątku można rozpatrywać na
kilku poziomach. Nie była ona bowiem tylko granicą dóbr należących od 1509 r.
do Hochbergów – nowych właścicieli Książa. Przejęcie przez nich
podwałbrzyskiego zamku wraz z obiema miejscowościami, świadczy o tym, że
związek obu wsi z Książem posiadał proweniencję co najmniej XV-wieczną. Same
wsie powstały nieco wcześniej. Łączna po raz pierwszy wzmiankowana została w
źródłach w 1302 r., a Różana w 1389 r.
Zachodnia i północna cześć granicy tego
obszaru stanowiła również granicę między weichbildami bolkowskim i świdnickim,
potem aż do 1741 r. bolkowsko-kamiennogórskim i świdnickim. Zarządzeniem króla
Prus i nowego władcy Śląska, Fryderyka II, w 1741 r. wprowadzono podział na
powiaty (Kreise). Zakładał on podział terytorialny Śląska na mniej
więcej równej wielkości jednostki, co wymagało dokonania korekt granic
dotychczasowych weichbildów. Reforma ta nie powiodła się w pełni, ponieważ
wprowadzając ją w życie skopiowano dawne podziały administracyjne, które oparte
były na granicach księstw, dawnych weichbildów, państw stanowych, a nawet
dużych kompleksów dóbr możnowładczych. W ten sposób granice dóbr Hochbergów w
Łącznej i Różanej nadal pełniły podwójną rolę – wyznaczały obszar
możnowładczego majątku i granice nowych powiatów. Sytuację tę umocnił fakt
utworzenia w 1772 r. z dóbr książańskich fideikomisu, co jeszcze bardziej
utrudniło korygowanie granic jednostek administracyjnych, podobnie jak
późniejsze (1840 r.) podniesienie Książa do rangi państwa stanowego.
Nie zmieniło tego też rozporządzenie z
1815 r. o podziale rejencji na powiaty upraszczające przebieg granic między
poszczególnymi jednostkami administracyjnymi. Jedyną różnicą była zmiana
jednostki administracyjnej, z którą sąsiadowały tutejsze dobra Hochbergów. W
1818 r. dotychczasowy powiat bolkowsko-kamiennogórski został podzielony na dwie
części i odtąd obszar obu wsi graniczył z powiatem kamiennogórskim. Przebieg
granicy jednak się nie zmienił. Nie wpłynęły na niego również inne wydarzenia,
jak na przykład pruska kasata majątków klasztornych w 1810 r., gdy sąsiadem
Hochbergów przestał być wielowiekowy, uciążliwy klasztor cysterski w
Krzeszowie. Tak utrwalona granica przetrwała do XX w. Na mapach topograficznych
z lat 1886-1936 rozdzielała ona dwa powiaty i wyznaczała ona kompleks leśny
nazywany wówczas Raspenauer Busch. Po
1945 r. stała się też podstawą nowego podziału administracyjnego i na tym
odcinku funkcjonuje do dzisiaj rozgraniczając powiaty kamiennogórski i
wałbrzyski. Równie trwały okazał się południowy odcinek granicy dóbr
Hochbergów, będący zarazem granicą między Śląskiem (księstwem świdnickim), a
Czechami (rozumianymi jako historyczna kraina), a od 1741 r. Królestwem
Czeskim.
Trwałość tej granicy oraz ewoluująca
struktura administracyjna w znacznym stopniu wpłynęły na sposoby oznaczania
linii granicznej. Nakładają się tu bowiem różne systemy i formy oznakowania
terenu, które nakładały się na siebie, zacierając (niekiedy celowo) ślady
dawnych oznaczeń lub funkcjonując równolegle. Dlatego na kamieniach granicznych
zachowały się różne ich numeracje, często umieszczane na nowych obiektach, a
niekiedy na starszych. Odnotowano trzy główne ciągi numerów biegnących w
przeciwnych kierunkach lub częściowo się pokrywających. Proces ten był
rozłożony w czasie, o czy świadczą zachowane na kamieniach i źródłach
kartograficznych daty: 1619, 1725, 1799, 1819.
Punktem wyjścia do badań terenowych była
mapa obszaru Łącznej i Różanej Geometrischer
Grund-Riss deren Zweÿen Dörffer Raspenau und Rosenau in der
Hoch-Reichs-Gräflichen Herrschafft Friedland des Fürstenthumes Schweidnitz
[…] sporządzona przez Daniela Pezolda w 1725 r. oraz pięć szczegółowych map
tego samego obszaru wykonanych w tym samym czasie. Mapy te wykonane zostały na
zlecenie hrabiego Konrada Ernesta Maksymiliana von Hochberga (1682-1742) aby
udokumentować prawa do własności ziemi i zakończyć liczne, dotychczasowe spory
graniczne. Zaletą tych map jest precyzyjne zaznaczenie i opisanie znaków
granicznych okalających przedstawiony obszar.
IL. Mapa obszaru Łącznej i Różanej z 1725 r. (za: APWr., sygn. 82/146/0/10/20)
Najczęstszym wykorzystywanym znakiem
granicznym był „kamień graniczny” (Grentz
Stein), ale w niektórych
wypadkach Daniel Pezold umieścił bardziej rozbudowane opisy, w większości na
granicy z dobrami klasztoru w Krzeszowie. Na trójstyku granic z Królestwem
Czech i dobrami krzeszowskimi opisał trzy kamienie graniczne, z których
środkowy posiadał datę 1619, a dwa pozostałe symbole krzyży: Dreÿ Grenzt Steinen derer Mittlere mit der
Jahr Zahl 1619 die Zwo übrigen mit Creutzen. Dziś w tym miejscu także znajdują się trzy znaki graniczne, ale
pochodzące z późniejszych okresów: naturalny kamień z datą 1819 i trzema
krzyżami, słupek graniczny z namalowaną cyfrą 1 i znak graniczny z okresu
międzywojennego (wyznaczający granicę niemiecko-czechosłowacką) zaadoptowany do
aktualnego oznakowania granicy polsko-czeskiej. Kolejne wyróżnione przez
Pezolda znaki to kamień graniczny z dwoma krzyżami (Grentz Stein mit 2
Creutzen), kamień graniczny z czterema krzyżami (Grentz Stein mit Vier Creutzen) oraz pięć kamieni granicznych z
datą 1619 (Grentz Stein 1619). Funkcję znaku wyznaczającego kolejny
trójstyk granic mógł pełnić „wysoki kamień graniczny” (Der Hohe Grentz Stein),
który stał na obecnym przejściu granicznym Zdoňov – Łączna, gdzie zbiegały się granice Łącznej i Golińska w dobrach
Hochbergów i Zdoňova w Czechach. Kamienia tego nie odnaleziono, ale jeszcze na
mapach topograficznych z lat 1886-1936 w tym miejscu oznaczono budynek
(gospodę?) o nazwie „Pod wysokim kamieniem” (Zum hohen Stein).
Oprócz kamieni granicznych do oznaczenia przebiegu granicy wykorzystano, choć znacznie rzadziej, kopce (Koppitz), kopiec z kamieniem (Koppitz und Stein), a także drzewa z naciętymi krzyżami: jodły (Tanne mit einem Creutze; Grentz Tanne) i buki (Grentz Buche). W południowej części granicy odnotowano jeszcze, widoczny do dzisiaj, rów graniczny (Pass Graben), który jednak przebiega kilkanaście metrów na zachód od zaznaczonego przebiegu granicy. Warto zaznaczyć, że dodatkowo wewnątrz opisywanego obszaru, bez związku z granicą, na grzbiecie góry Drogosz (Schweinberg) odnotowano pień jodły z krzyżem (Tannen Stock mit einem Creutz), wysoki kamień (der Hohe Stein), a dalej ku wschodowi zapewne naturalne, ale charakterystyczne formacje skalne: der Kentliche Stein i der Tropff Stein. Trudno stwierdzić, jaką funkcję miało sześć kamieni granicznych (Grentz Stein) umieszczonych obok siebie na krótkim odcinku przy drodze prowadzącej w kierunku północnym od granicy do obu wsi. W XIX w. przebiegała tam granica gminna.
Najwięcej
znaków zinwentaryzowano na granicy zachodniej i północnej sąsiadującej z
miejscowościami należącymi do klasztoru w Krzeszowie. Na mapie z 1725 r. opisano
je jako Schömberger
Begrentzungen (Chełmsko Śląskie), następnie Kindelsdorffer Begrentzungen (Dobromyśl)
i Trautliebersdorffer Begrentzungen
(Kochanów). Ponadto odnotowano również przebiegającą tu granicę administracyjną
z weichbildem kamiennogórskim Angrentzungen
des Weichbildes Landshutte. Na wspomnianej mapie na odcinku tym zaznaczono
i opisano aż 116 oznaczeń granicznych. W innym źródle kartograficznym, na mapie
z 1717 r. ukazującej ogólny zasięg wszystkich dóbr książańskich, odcinek ten
oznaczony cyframi 3-4 opisano jako: Von
Nr. 3 bis 4 gehet die Gränitz H. Pralat von Grüssau.
Od południa dobra Hochbergów graniczyły z Czechami/Królestwem Czeskim. Po czeskiej stronie były to Liebenauer Begrentzungen (Libná, Královéhradecký kraj) i Merckersdorffer Begrentzungen (Zdoňov, Královéhradecký kraj). Na tym odcinku odnotowano w 1725 r. znacznie mniej znaków granicznych, bo tylko 49. Tu też znajdowały się wszystkie oznaczenia wykonane na drzewach, a duża część granicy przebiegała wzdłuż niewielkiego, meandrującego cieku wodnego i rowu, które do dzisiaj pełnią podobną funkcję.
W 1725 r. nie opisano znaków granicznych na wschodnim krańcu przedstawionego obszaru, który najpewniej w najmniejszym stopniu potrzebował takiego uwierzytelnienia. Graniczył bowiem z innymi dobrami Hochbergów w Mieroszowie (niem. Friedland/Alt Friedland) i Golińsku (niem. Göhlenau).
Taka dysproporcja w liczbie i gęstości oznaczeń granicy na różnych jej odcinkach wynikać mogła z uwarunkowań historycznych i aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczej w regionie. Przebieg granicy południowej między ziemiami czeskimi a księstwem świdnickim, na którego obszarze leżały dobra Hochbergów, był trwały i zasadniczo nienaruszalny. Nie ma też informacji o sąsiedzkich konfliktach między mieszkańcami obu stron granicy.
Zupełnie
inaczej wyglądała sytuacja na granicy z dobrami klasztoru w Krzeszowie, gdzie
nieustannie dochodziło do sporów między poddanymi cystersów z przygranicznych
miejscowości, a mieszkańcami Łącznej. W 1577 r. konflikty te nasiliły się
doprowadzając nawet do aktów zabójstwa. Do ich deeskalacji doprowadziło dopiero
rozstrzygnięcie cesarskie z lipca 1596 r. W tym samym czasie (1578 r.) na innym
odcinku dóbr Hochbergów w okolicach Głuszycy doszło do podobnych, zakończonych
nawet zbrojnymi starciami wydarzeń, w związku ze sporami granicznymi z opatem
benedyktyńskim z Broumova. Przyczyny tych konfliktów miały zapewne przede wszystkim
podłoże gospodarcze, związane z eksploatacją lasów i kamieniołomów piaskowca.
Nie można jednak wykluczyć, że na ich eskalację mogła wpłynąć również sytuacja
wyznaniowa. Większość mieszkańców Łącznej i Różanej była bowiem ewangelikami.
Po kasacie dóbr zakonnych w 1810 r. zmienił się właściciel klasztornych
miejscowości, ale ich mieszkańcy pozostali.
Stąd zapewne tak gęste i liczne oznaczenie przebiegu granicy z gruntami należącymi do Chełmska Śląskiego, Dobromyśla i Kochanowa. Widoczne jest to już na mapie z 1725 r., na której oznaczono najstarsze kamienie graniczne, ale także na podstawie rozmieszczenia zachowanych obiektów, również tych z XIX w. Na zachodniej i w północnej części granicy niektóre kamienie ustawione zostały nawet co kilka metrów.
W ramach badań
terenowych zinwentaryzowano 101 kamieni granicznych na całym obwodzie obszaru
Łącznej i Różanej zaznaczonym na mapie z 1725 r. Nie do wszystkich znanych i
już kiedyś odnalezionych obiektów udało się dotrzeć. Dotyczy to szczególnie
dwóch ważnych znaków granicznych. Pierwszy z nich – naturalny, płaski kamień z
dwoma krzyżami i numerem 260. znajduje się na początkowym odcinku zachodniej
granicy, opisany na mapie z 1725 r. jako Grentz Stein mit 2 Creutzen.
Odnaleziony w 2018 r. na terenie z nowymi nasadzeniami drzew, obecnie jest
całkowicie niewidoczny na gęsto porośniętym terenie, zapewne przykryty
poszyciem leśnym. Drugi z kamieni odnaleziony został także na zachodnim odcinku
granicy ok. 260 m na północny wschód od Strażniczego Rozdroża. Jest
to prostopadłościenny słupek o owalnym zwieńczeniu, z czworoboczną płyciną i wykutą na jednym z szerszych boków inskrypcją H.H.VI. /G.V.HB/1799., którą
można odczytać jako H[ans] H[einrich] VI G[raf] V[on] H[och]B[erg]. Inskrypcja
ta odnosi się do właściciela książańskich dóbr, Hansa Heinricha VI von Hochberga
(1768-1833). Na węższym boku znajduje się numer 242. Obiekt ten,
odnaleziony w 2018 r. jeszcze jako
stojący, w 2023 r. leżał już przewrócony.
Ponadto nie udało się dotrzeć do innych kamieni, głównie z grupy III (w dołączonym katalogu), znajdujących się na północnym odcinku granicy w pobliżu Kochanowa, z numerami: 123, 138, 144a, 145, 157, wpisujących się w ciąg numerów zinwentaryzowanych obiektów. Nie zachowały się kamienie z krótkiego odcinka granicy z Kochanowem na południowy wschód od tamtejszego kościoła. Obecnie, między polami uprawnymi przebiega tam droga prowadząca z Kochanowa do Różanej.
Osobnym problemem, typowym dla tego typu zabytków, jest ich datacja. Tylko w kilku przypadkach można precyzyjnie określić czas ich powstania dzięki umieszczonym na nich datom. Najstarsze oznaczenia pochodzą z 1619 r. (I/3, I/7, I/8, I/13), jeden kamień posiada datę 1799, a kolejny 1819 (IV/1). Datację pozostałych obiektów można w przybliżeniu wyznaczyć w oparciu o mapę z 1725 r. i ich cechy formalne. Na tej podstawie zinwentaryzowane znaki graniczne podzielono na trzy główne grupy (I-III), a także wyodrębniono jedną grupę obiektów (IV), których cechy formalne odbiegają od pozostałych zabytków.
Grupę I tworzy 16 znaków granicznych,
które odnotowane zostały na mapie z 1725 r. i które można uznać za najstarsze w
zgromadzonym materiale. Należą do nich przede wszystkim cztery naturalne
kamienie z krzyżami i wykutą datą 1619, które na wspomnianym źródle
kartograficznym opisane zostały jako Grenzt
Stein 1619 (I/3, I/7, I/8, I/13). W miejscu oznaczonym na mapie jako Grenzt Stein mit Vier Creutzen znajduje
się głaz z trzema krzyżami (I/9). Być może czwarty krzyż znajduje się na
niewidocznej stronie kamienia lub uległ zniszczeniu wskutek odłamania części
obiektu. Ostatnim znakiem, który z pewnością można powiązać z mapą z 1725 r.
jest obecnie niewidoczny kamień z dwoma krzyżami Grentz Stein mit 2 Creutzen,
który znajduje się w miejscu wskazanym w źródle. Wszystkie wymienione wyżej
oznaczenia granicy posiadają pewne cechy wspólne. Znajdujące się na nich znaki
i inskrypcje wykonane zostały na naturalnych głazach oraz nie posiadają one
oryginalnych, charakterystycznych dla większości innych obiektów z tej granicy,
płycin. Wykute na nich krzyże są krzyżami prostymi, łacińskimi lub greckimi i
charakteryzują się dużymi rozmiarami. Dlatego też z dużą dozą
prawdopodobieństwa do tej grupy zaliczyć można inne, podobne kamienie, które
nie posiadają inskrypcji i na mapie opisane zostały tylko jako Grenzt Stein oraz dwa obiekty (I/11 i
I/15), które będące nieznacznie obrobionymi kamieniami, posiadają inne, podobne
cechy formalne.
Czas powstania obiektów z 1619 r. wyznacza
uwieczniona na nich data. Nie wiadomo jednak, kiedy wykonano pozostałe znaki,
ale terminem ante quem ich powstania
jest na pewno rok 1725, gdy opisano je na mapie. Nie wiadomo jednak, czy
opisano wówczas nowo powstałe znaki, czy już wcześniej istniejące, które swoją
proweniencją mogą sięgać nawet XVI w.
Wydaje się, że najstarsze oznaczenia
granicy, odnotowane w 1725 r., padły ofiarą kolejnych XVIII- i XIX-wiecznych rewizji
granic. Przetrwały głównie te wykonane na wielkich głazach lub płaskich
kamieniach, których usunięcie było kłopotliwe i zaopatrzono je w XIX w. w nową
numerację. Świadczy o tym np. odwrócenie o 180° inskrypcji z datą 1619 na
trzech obiektach (I/3, I/7 i I/8), które zapewne wykonane były wcześniej we
właściwy sposób. Biorąc pod uwagę rozmiary tych głazów, musiano sobie zadać
wiele trudu, aby je przewrócić i niejako w ten sposób „skasować” dawne
oznaczenie granicy. Ponadto na kamieniu I/7 w bezpardonowy sposób potraktowano
jeden z krzyży wykuwając w jego części czworokątną płycinę. Czwarty, datowany
kamień (I/13) uniknął tego losu, prawdopodobnie dlatego, że nad powierzchnię
gruntu wystaje tylko niewielka, płaska część przez co wydobycie go było
nieopłacalne. Mimo to, podobnie jak na wcześniej opisanym kamieniu, zniszczono
fragment jednego z krzyży przez odkucie nowej płyciny.
Symptomatyczny jest również los kamienia
I/15, którego zachowany, ułamany fragment leży porzucony kilka metrów od linii
przebiegu granicy, na której obecnie stoi późniejszy znak graniczny. Być może w
podobny sposób postąpiono z kamieniami IV/12, IV/13 i IV/17, które celowo
usunięto i porzucono.
Drugą wyodrębnioną grupę tworzą słupki
graniczne w kształcie zbliżonym do prostopadłościanu, niekiedy z lekko
rozszerzającą się górną częścią, posiadające na jednej z szerszych ścian
wykutą, płytką (ok. 1-2 cm) czworokątną płycinę. W zależności od wielkości
kamienia wysokość płycin oscyluje między 11,5 a 14,5 cm, a ich szerokość między
13,5 a 20,5 cm. W większości kamienie te są nieprecyzyjnie obrobione i
wszystkie (zachowane w całości) posiadają na ścianie czołowej wykuty prosty
krzyż zajmujący większą część powierzchni. Wyjątkiem jest ukośny krzyż na
kamieniu II/2, który bardziej sprawia wrażenie pomyłki kamieniarza lub
nieudolnego wykonania niż celowego umieszczenia takiego znaku. Warto dodać, że
na niektórych wykopanych i przewróconych egzemplarzach widoczne są części
służące usadowieniu kamieni w podłożu (stopy), stanowiące przeważnie około
połowy zachowanej wysokości obiektu. Podobnie jak na kamieniach z pierwszej
grupy również na tych wykuto w późniejszym czasie numery pochodzące z dwóch
serii. O wtórnym ich umieszczeniu świadczy fakt ulokowania ich na różnych
bokach i w różnych miejscach na ścianach czołowych kamieni.
Określenie czasu powstania kamieni
tworzących tę grupę jest dość trudne. Przyjmując, że płyciny są integralnymi
elementami obiektów i wykonane zostały w tym samym czasie i biorąc pod uwagę
kamień z 1799 r. posiadający podobny element, można by przypuszczać, że
powstały na przełomie XVIII/XIX w. Wspomniany obiekt z 1799 r. różni się jednak
od kamieni z tej grupy staranniejszą obróbką, kształtem, formą krzyża i mniejszym
stopniem zerodowania powierzchni. Stąd być może należałoby datować te znaki
graniczne na wcześniejszy okres, obejmujący ogólnie XVIII w.
Najliczniejszą grupę tworzą znaki
graniczne umieszczone w grupie III. Zinwentaryzowano 53 takie obiekty, ale nie
do wszystkich udało się dotrzeć, stąd liczba ta może być znacznie większa.
Podobnie jak obiekty z grupy II posiadają kształt prostopadłościanu, ale są
znacznie staranniej wykonane. Precyzyjniej odkuto również płyciny, które
przeważnie mają większą powierzchnię niż wcześniej opisywane kamienie. Obiekty
z tej grupy posiadają na ścianach czołowych wykute symbole krzyża o
rozszerzających się ramionach. Zwyczajowo zwykło się je określać mianem krzyża
maltańskiego, choć od niego różnią się prostym (nierozdwojonym) zakończeniem
ramion. W literaturze niemieckiej krzyże takie opisywane są terminem
Tatzenkreuz, zaś w polskiej heraldyce występują jako krzyże kawalerskie. Łączenie
tego typu symboli z krzyżami maltańskimi może być spowodowane techniką ich
wykonania na kamieniach granicznych. Na ogół jest to bowiem mniej lub bardziej
głęboki relief, którego trzy ściany trójkątnego w rzucie ramienia krzyża były
wykuwane pod kątem przez co linia łączenia tych ścian przypomina literę Y, a
stąd już blisko do charakterystycznego rozdwojenie ramienia krzyża
maltańskiego.
Wydaje się, że w przeciwieństwie do
kamieni z dwóch poprzednich grup, numerację tych obiektów wykonano w tym samym
czasie, co same kamienie. Staranne wykonanie znaków granicznych z tej grupy,
ich stan zachowania, stopień zwietrzenia materiału oraz krój cyfr ich numerów
pozwalają datować je ogólnie na XIX w.
W grupie IV umieszczono znajdujące się na
omawianej linii granicznej znaki, które odbiegają formą lub innymi cechami od
obiektów z trzech wydzielonych zespołów. Wśród nich znajduje się naturalny
kamień z trzema prostymi krzyżami i datą 1819 (IV/1) na styku trzech granic
(dóbr Hochbergów, klasztoru w Krzeszowie i Królestwa Czeskiego). Na mapie z
1725 r. w tym miejscu oznaczono trzy kamienie graniczne, w tym jeden z datą
1619 i dwa z krzyżami. Forma oznaczenia tego punktu granicznego (naturalny
kamień, proste krzyże) wskazywałaby na wczesną proweniencję znaku, pozwalającą
wiązać go z najstarszą grupą kamieni z grupy I. Przeczy temu jednak wykuta
data: 1819. Jednak sposób wykonania cyfr, ich krój i wielkość są podobne do
oryginalnych znaków z 1619 r., co sugerować by mogło przekucie na początku XIX
w. starszego znaku, znanego z przekazu kartograficznego. Powiązać by to można
na przykład z jedną rewizji granic po kasacie dóbr klasztornych w 1810 r.
Kolejne kamienie z tej grupy posiadają
cechy mieszane, charakterystyczne dla pozostałych grup. Są to m.in. prostopadłościenne
obiekty o owalnym zwieńczeniu zarówno ze znakami krzyży prostych, jaki i o
rozszerzających się ramionach. Część z nich posiada czworoboczne płyciny
(obiekt nr IV/7 nawet dwie), a część jest ich pozbawiona. Na
prostopadłościennym kamieniu (IV/10), charakterystycznym dla grupy III, na
jednym z boków zachowały się nieodnotowane na innych obiektach ślady po
malowanych literach H (?) F (?). Z kolei na dużym, naturalnym głazie
usytuowanym na granicy polsko-czeskiej umieszczono tylko kuty krzyż o
rozszerzających się ramionach, podobny do tych na kamieniach z grupy III
(IV/18). Obiektem zupełnie niepasującym do pozostałych jest prostopadłościenny
znak graniczny o owalnym zwieńczeniu, ale z owalną płyciną i numerem 591
(IV/2), który nie pasuje do żadnego z ciągu numerów zinwentaryzowanych
obiektów. Krój cyfr na nim umieszczonych wskazywałby na wykonanie go w 2. poł.
XIX w.
W grupie tej umieszczono również obiekty zniszczone i odrzucone, będące zapewne śladem po rewizjach granic w XIX w. i zastępowaniu starych oznaczeń granicznych nowymi, co w ten sposób pozwala je datować na wcześniejszy okres. Biorąc pod uwagę cechy formalne tych kamieniu można przypuszczać, że powstały w XVIII w. Należą do nich obiekty nr IV/12, IV/13 i IV/17. Prawdopodobnie na XVIII stulecie można datować również kamienie IV/4, IV/14, IV/15 o prostopadłościennym kształcie, owalnym wykończeniu boków górnej części i z prostymi krzyżami.
Świadectwem wielokrotnie „nadpisanej”
historii granicy tej części dóbr Hochbergów jest zachowana numeracja kamieni
granicznych. Odnotowano dwa główne ciągi liczbowych oznaczeń obiektów biegnące
w przeciwnych kierunkach, wykonane w XIX w. zarówno na starszych jaki i późniejszych
kamieniach.
Pierwszy z nich rozpoczyna się słupkiem z
namalowanym w płycinie numerem 1. Usadowiony jest na trójstyku granic w
miejscu, gdzie w 1725 r. odnotowano trzy oznaczenia graniczne. Słupek ten
pochodzi najpewniej z XIX w. i ustawiony został na miejscu starszych znaków w
późniejszym okresie (III/1). Numerację tę umieszczano na kamieniach od tego
miejsca w kierunku północnym, aż do obiektu z numerem 60, który wykonano na
starszym znaku granicznym (I/9) znajdującym się na zachodniej części granicy w
okolicach zachodniego stoku góry Drogosz. Po około kilometrze przerwy podobna,
rosnąca numeracja pojawiła się na kamieniach po północnej stronie Drogosza, ale
zaczyna się od słupka z numerem 101 (III/26) i ciągnie się aż do okolic
kościoła pw. św. Mateusza w Kochanowie i słupka numer 162 (III/53), gdzie linia
graniczna załamuje się skręcając ku południowemu wschodowi.
Numery z tej serii wykonano na ogół w
reliefie, a wysokość podobnie krojonych cyfr mieści się w przedziale 5-7 cm,
ale w zdecydowanej większości wysokość cyfr wynosi 6 cm. Na ogół numery te
wykute są w środkowej części płyciny, ale część z nich została namalowana
czarną farbą na białym tle. Być może jest to ślad po niedokończonym procesie
oznaczani granicy lub zmiany koncepcji sposobu wykonywania numeracji. Pojawiły
się bowiem powtórzenia numerów kutych i malowanych. Przykładowo, na słupku
III/5 namalowano cyfrę 5, która w wersji kutej pojawiła się również (wtórnie
wykonana) na sąsiednim głazie z datą 1619 (I/3). Warto zaznaczyć, że oznaczenie
kamieni od słupka z numerem 101 (III/26), przy zachowaniu kroju cyfr i podobnej
wysokości, różnią się od pozostałych charakterystycznym umieszczeniem kropki za
liczbą, powyżej jej dolnej krawędzi.
Numery tej serii zapewne są współczesne
słupkom z grupy III, ale umieszczano je również na starszych obiektach, których
nie zdołano usunąć, głównie na naturalnych głazach, ale też na kilku
XVIII-wiecznych słupkach z grupy II (np. II/8, II/11).
Drugi ciąg numeracji przebiega w odwrotnym
kierunku, z północy na południe. Prawdopodobnie wszystkie jego numery wykonane
zostały wtórnie na istniejących, wcześniejszych obiektach. Świadczy o tym fakt
ich umieszczania na kamieniach z grup I i II oraz kilku obiektach z grupy IV,
którym można przypisać XVIII-wieczną proweniencję (np. IV/3, IV/4, IV/11). Żaden z nich nie został wykuty na
późniejszych obiektach z XIX w. z grupy III. Ponadto umieszczone zostały w
różnych miejscach starszych słupków (na czole, na bokach), a także w różnych
miejscach naturalnych głazów, co świadczy o ich wtórnym, przez to też i
niekonsekwentnym, wykuciu. W efekcie na niektórych obiektach zachowała się
potrójna identyfikacja. Przykładowo, na głazie z krzyżem i datą 1619 (I/3)
umieszczono również numer 259 i późniejszy numer 5. Cyfry tej numeracji różnią
się od poprzednich krojem i wysokością, która nie przekracza 5 cm.
Prawdopodobnie pierwszym zidentyfikowanym
numerem z tego cyklu jest nr 180 wykuty na kamieniu IV/11 na zachodnim skraju
północnego odcinka granicy. Ostatni zaś (261) umieszczony został na głazie z wizerunkiem
krzyża (I/1) na zachodniej stronie w pobliżu południowej części granicy. Wynika
z tego, że numeracja ta zachowała się głównie na zachodniej części delimitacji.
Interesujący jest fakt, że liczby wpisujące się w ten ciąg pojawiły się w
wersji malowanej na kilku obiektach późniejszych z grupy III, ale, co istotne,
tylko w wersji malowanej. Przykładowo, na kamieniu III/2 (tuż przed południowym
trójstykiem granic), który posiada w płycinie późniejszy nr 2, namalowano na
przeciwległej ścianie numer 262. Z kolei numer 258, wykuty na starszym kamieniu
z symbolem krzyża (I/4), powtórzony został w wersji malowanej na sąsiednim,
młodszym kamieniu (III/6), posiadającym swój oryginalny (także malowany) numer
6.
Wspomnieć należy również o trzech, również
znajdujących się na zachodnim odcinku granicy, obiektach nieco odbiegających
formą od pozostałych kamieni. Wykuto na nich numery 200, 202 i 211 (IV/5, IV/8,
IV/9), które wpisują się w omawiany ciąg liczb, ale ich umieszczenie nie było
przypadkowe – wykuto je w środkowej części jednej z szerszych ścian słupka,
przez co numery te można uznać za współczesne tym kamieniom granicznym.
Oba zespoły numeracji zasadniczo zachowują
kolejność, choć co najmniej w dwóch przypadkach została ona zaburzona. Na
północnym odcinku granicy, wśród słupków z grupy III, między kamieniami o
numerach 129 i 131 umieszczono obiekt z numerem 126. Z kolei w drugim zespole
numeracji między słupkami z numerami 243 i 241 pojawił się kamień z wykutą
liczbą 238.
Oznakowanie granic dóbr Hochbergów z
Książa wokół wsi Łączna i Różana dobrze ilustruje skomplikowane, wielowarstwowe
dzieje funkcjonowania granic oraz ich oznaczeń na przestrzeni kilkuset lat.
Odzwierciedla ono podziały terytorialne, ale też jest odbiciem stosunków
społecznych. Nieprzypadkowo najwięcej znaków granicznych, także najgęściej
ustawionych, rozmieszczono na granicy z dobrami klasztoru cysterskiego w
Krzeszowie, co potwierdzają już mapy z 1725 r. Nieco mniej postawiono ich na
linii oddzielającej księstwo świdnickie (a zarazem Śląsk) od pozostałych części
Królestwa Czeskiego, gdzie w większym stopniu wykorzystano cieki wodne i ryty
na drzewach. W 2. poł. XVIII w. i w XIX w. schemat ten utrzymano, przeważnie
zastępując starsze oznakowania nowymi lub adaptując dawne obiekty do nowych
potrzeb.
Stan zachowania zinwentaryzowanych znaków granicznych jest różny. Wiele obiektów jest przewróconych i uszkodzonych, narażonych na przemieszczenia, niektóre są niemal niewidoczne, w znacznym stopniu zagłębione w gruncie, albo przykryte roślinnością, przez co są okresowo niewidoczne. Załączona inwentaryzacja z pewnością nie jest kompletna i z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że odkryte zostaną kolejne kamienie wyznaczające obszar władztwa Hochbergów w tym rejonie.
[Robert Heś]
Najważniejsze źródła i literatura:
- Archiwum Państwowe we Wrocławiu, Akta majątku Hochbergów z Książa, sygn. 82/146/0/10/20 - 82/146/0/10/25.
- Biblioteka Uniwersytecka we Wrocławiu, Zbiory Kartograficzne, Mapa terenu Książa i graniczących z nim majątków, sygn. 2503-IV B.
- P. Kreber, Geschichte des Schlosses und der Freien Standesherrschaft Fürstenstein in Schlesien, Breslau 1885.
- K. Orzechowski, D. Przybytek, M. Ptak, Dolny Śląsk. Podziały terytorialne od X do XX wieku, Wrocław 2008.
- Słownik geografii turystycznej Sudetów, t. 7, Kotlina Kamiennogórska, Wzgórza Bramy Lubawskiej, Zawory, red. M. Staffa, Wrocław 1997.
- C. Weigelt, Die Grafen von Hochberg vom Fürstenstein. Ein Beitrag zur vaterländischen Culturgeschichte, Breslau 1896.
- R.
Wytczak, Mapy majątkowe Hochbergów z
pierwszej połowy XVIII wieku, „Annales Silesiae”, vol. XX, 1990, s. 29-39.
- F.A. Zimmermann, Beÿtrage zur Beschreibung von
Schlesien, Bd. V, Brieg 1785.
- R. Żerelik, Mapy graniczne Hochbergów z pierwszej połowy XVIII wieku, „Annales Silesiae”, vol. XX, 1990, s. 41-47.
Źródła internetowe:
Blog
Ścieżką w bok:
https://sciezkawbok.pythonanywhere.com/imappage
[dostęp: 06.05.2026]


Komentarze
Prześlij komentarz